Nasza-klasa.pl - ofiara własnego sukcesu

Nasza-klasa.pl - ofiara własnego sukcesu

Użytkownicy słynnego internetowego serwisu Nasza-klasa.pl trzymali wczoraj kciuki za jego przeprowadzkę na nowe serwery. Niestety, nie powiodła się. Sześć milionów zarejestrowanych osób będzie musiało poczekać na szybszą pracę portalu

Nasza-klasa.pl stworzona do odnawiania kontaktów z dawnymi szkolnymi znajomymi to dziś zdecydowanie najpopularniejszy tzw. serwis społecznościowy (czyli ułatwiający nawiązywanie kontaktów między różnymi grupami osób). W weekend jego szefowie podali, że ma już sześć milionów użytkowników! Liczba zarejestrowanych rośnie lawinowo - jeszcze kilka tygodni temu było to “jedynie” ponad trzy miliony osób.

Ta armia codziennie szturmuje strony Naszej-klasy.pl (ok. 150 mln tzw. odsłon na dobę!), co powoduje, że serwery notorycznie się zapychają. Na ekranie zamiast np. skrzynki kontaktowej pojawia się charakterystyczny obrazek gąbki w pudle. A użytkownik musi od początku łączyć się z serwisem.

Wczoraj te niedogodności miały zniknąć. Informatycy Naszej-klasy zaczęli przeprowadzkę danych na 80 nowych serwerów. Dzięki nim nawet przy wielkiej liczbie użytkowników portal miał działać szybko i bez zawieszania.

Niestety, przenoszenie danych się nie udało. Najpierw start “nowej” Naszej-klasy zapowiedziano na godzinę 13, potem kilka razy go przesuwano. Portal znów pojawił się w sieci po 16, ale… - Na razie wracamy na stare serwery. Kolejną próbę podejmiemy w ciągu kilku dni. Niezależne od nas problemy techniczne uniemożliwiły nam przenosiny - rozkłada ręce Bartłomiej Jarocki z Naszej-klasy. O jakie dokładnie problemy chodzi? Nie ujawnił.

Ale Nasza-Klasa.pl, działając nawet w żółwim tempie i na starych serwerach, i tak jest internetowym ewenementem. Tak potężnej grupy użytkowników, i to w bardzo krótkim czasie, nie zdobył żaden portal w Polsce.

Serwis założyło czterech studentów z Wrocławia - Maciek Popowicz, Michał Bartoszkiewicz, Paweł Olchawa (studenci piątego roku informatyki Uniwersytetu Wrocławskiego) i grafik Łukasz Adziński.

Czytaj dalej na stronie www.gazeta.pl

2 Responses to “Nasza-klasa.pl - ofiara własnego sukcesu”

  1. dalej chodzi jak padaka :( nic sie nie poprawiło

  2. a daj sandra spokój też mnie to denerwuje , wiadomo po ostatnich zmianach strona chodzi troszkę lepiej ale to i tak nie jest to czego bym sobie życzył , przypuszczam jednak ze niebawem to się poprawie